Obecnie bardzo popularnym zachowaniem wśród osób do 30 roku życia jest bycie bez pary. Trend ten jest dość mocno widoczny w mediach, które propagują niezależność i bycie samowystarczalnym jako model idealnego obywatela. Ale czy ten sposób bycia wygra z naturą?

Czy powinniśmy działać ,,solo”?

Czy w ten sposób ,,wygramy z naturą”?

 Na taki stan rzeczy wpływ mają zmiany jakie dotknęły nasze społeczeństwo w trakcie przemian ustrojowych lat 90-tych ubiegłego wieku. Wśród kobiet urosło przekonanie, że czas zerwać z dawnymi dogmatami „Matki Polki” i czas postawić na karierę. Natomiast rola mężczyzn zmarginalizowana została do roli trybików w wielkiej kapitalistycznej maszynie. 

 Po kilku latach spowodowało to iż przyrost naturalny w Polsce spada, a na poprawę tego stanu rzeczy nie ma perspektyw. Programy socjalne takie jak 500+ nie mają realnego wpływu na dzietność panującą w naszym kraju. 

Zła strona bycia singlem

 Naukowe badania przeprowadzone w Polsce potwierdzają, że wśród osób samotnych znacznie zwiększone jest ryzyko zachorowania na takie choroby jak depresja. Posiadanie stałego partnera jest dla nas formą oparcia w życiu codziennym, oraz sprawia że wspólnie możemy realizować postawione sobie cele i rozwiązywać napotkane problemy.

 Bycie w związku jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka gdyż to dzięki związkowi jesteśmy w stanie czerpać satysfakcję z takich rzeczy jak: miłość, seks, czy bliskość. Do tego dodatkowo oprócz seksu z drugą osobą, możemy również spróbować czasem rozgrzać nasze uczucia w sypialni za pomocą bielizny erotycznej (na przykład jeśli jesteśmy na śląsku, to z seks shopów w Katowicach). Tego typu aspekty mają kolosalny wpływ na codzienną jakość życia i sprawiają, że stajemy się usatysfakcjonowani i szczęśliwi. Bycie singlem może i jest wygodnym podejściem do życia, jednak na dłuższą metę potrzeba związku okaże się silniejsza.

 Bycie singlem – XXI wiek tego wymaga?

 Według badań amerykańskich naukowców, aż 1/3 osób w przedziale wiekowym 18-30 pozostaje bez stałego partnera. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w dużych miastach. Szybki tryb życia, masa zadań i ciągła pogoń za karierą skutecznie niweczą nasze plany życia towarzyskiego. Część osób pozostająca w stanie wolnym mówi, iż ponad wszystko cenią oni sobie wolność i niezależność. Ale natura jednak zawsze weźmie swoje, dlatego też widzimy tendencję spadkową w tym, ile ludzie robią dzieci w stosunku do tego, ile osób umiera każdego roku.

Źródło: https://erotyczne-galerie.pl